Mieszkaniec Szczecinka Łukasz Klein – z flagą naszego miasta – atakuje właśnie Aconcaguę, najwyższy szczyt obu Ameryk. Trzymamy kciuki, aby zielono-biało-zielony sztandar Szczecinka załopotał na szczycie Andów.
To relacja nadana z ostatniego miejsca, w którym był jeszcze zasięg telefonii: – Jestem już wysokości 6000 metrów, warunki są bardzo trudne, aby zdobyć szczyt – pisze Łukasz Klein, alpinista ze Szczecinka, który właśnie wspina się na Aconcaguę, najwyższą górę obu Ameryk. – Jest duże ryzyko lawinowe, więc wszyscy zawracają na poziomie 6500 metrów i od tygodnia nikt nie zdobył szczytu.
Pan Łukasz ma w plecaku flagę Szczecinka. Chce ją donieść na sam szczyt. – Jestem dumny z siebie, bo niosę flagę naszego miasta, a jeszcze nigdy nie byłem na takiej wysokości – pisze, że na atak szczytowy zdecydują się w środę (14 stycznia) rano polskiego czasu.

Aconcagua to najwyższy szczyt Andów, Ameryki Południowej oraz Północnej o wysokości 6960,8 m npm. Leży w Andach Południowych.
W roku 2024 Łukasz Klein zdobył Kazbek (5054 m npm) , jeden z najwyższych szczytów Kaukazu. Pan Łukasz na co dzień pracuje jako ratownik medyczny na pokładzie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jest także pasjonatem biegania, a od niedawna wspinaczki. Trzy lata temu wspiął się na Mont Blanc (4810 m npm), najwyższy szczyt Alp.
Pasją wspinaczkową zaraził się kilkanaście lat temu po przeczytaniu książki Elisabeth Revol „Przeżyć” i od szkoleń, które mieli z GOPR jako ratownicy pokładowi załogi wojskowego śmigłowca ratunkowego. Ze Szczecinka daleko od gór, ale dziś Karkonosze i Beskidy ma schodzone wzdłuż i wszerz. Z czasem przyszedł czas na poważniejsze wyzwania, teraz Aconcaguę, a marzeniem Łukasza Kleina jest wyprawa w Himalaje.




Biuro Prasowe i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta














