Przez lata powtarzano, że właścicielem pierwszego samochodu w Szczecinku był dr Paul Stubbe – lekarz, malarz i jedna z najbardziej interesujących postaci w historii miasta. W zbiorach muzeum w Greifswaldzie znajduje się nawet tytułowa fotografia przedstawiająca medyka za kierownicą automobilu, opisana słowami Dr Stubbe erstes Auto in Neustettin. Dotarliśmy jednak do dokumentu z 1909 roku, który każe nam na nowo zadać pytanie o pierwsze auto nad Trzesieckiem i tym samym o personalia pioniera lokalnego automobilizmu.
Historia pierwszego samochodu w Szczecinku wydawała się dotychczas dość dobrze znana. Jego właścicielem miał być dr Paul Stubbe, lekarz i artysta związany z ówczesnym Neustettin. Wspomnianym automobilem miał być z kolei Stoewer G4, auto wyprodukowane nieopodal – w dzisiejszej stolicy województwa, a więc w Szczecinie.
W lokalnych opracowaniach można spotkać również informację, iż miejski medyk wszedł w jego posiadanie w 1907 roku, choć wedle naszych badań jest to raczej mało prawdopodobne. Mimo że w części opracowań można znaleźć informację, że Stoewer G4 był produkowany już od 1907 roku to bardziej wiarygodne źródła wskazują rok 1908 jako początek seryjnej produkcji tego modelu. W każdym razie niemieckie Stoewer-Museum podaje lata 1908–1910 i informuje o wyprodukowaniu 1070 egzemplarzy tego modelu. Reszta informacji o pojeździe to również miks pewności z niewiadomymi.
Zakup po sąsiedzku, ale tanio nie było…
Pewnikiem jest, że Stoewer G4 nie był jedynie kolejną konstrukcją szczecińskiej fabryki. Producent trafił nim w przysłowiową dziesiątkę – Stoewer-Museum określa G4 wręcz jako pierwszy „bestseller” marki. Niewielki jak na ówczesne standardy samochód napędzał czterocylindrowy silnik o pojemności 1,5 litra, rozwijający zawrotne 12 KM mocy. Pozwalało to osiągnąć budzącą dziś uśmieszek prędkość ok. 60 km/h, ale na początku XX wieku było to już całkiem poważne tempo. G4 oferowano w kilku odmianach nadwoziowych, w tym m.in. jako otwartego Double Phaetona, widocznego na zdjęciu głównym. W polskich opracowaniach poświęconych historii szczecińskiej motoryzacji model ten określano nawet jako ówczesną próbę stworzenia pojazdu dla mas.
Dokładną cenę Stoewera G4 trudno ustalić, ale porównanie z samochodami podobnej klasy pozwala oszacować ją na poziomie ok. 5–7 tys. cesarskich marek. Według przelicznika siły nabywczej dokonanego przez Deutsche Bundesbank, dziś odpowiadałoby to nie budzącej zdziwienia sumie ok. 37–52 tys. euro. Dużo bardziej obrazowe jest jednak porównanie z ówczesnymi zarobkami. Przeciętny pracownik przemysłu, handlu czy transportu zarabiał wówczas niespełna tysiąc marek rocznie, zakup takiego auta pochłaniał więc równowartość około 5–8 rocznych pensji. Przy zachowaniu podobnej relacji do dzisiejszych polskich wypłat mówilibyśmy o samochodzie wartym mniej więcej 580–810 tys. zł, a to już solidnie działa na wyobraźnię, stąd zresztą wcześniejszy cudzysłów przy słowie „bestseller”.
Jedno zdjęcie, jeden podpis
Wróćmy jednak do punktu wyjścia naszego artykułu. Jest nim oczywiście popularna fotografia przedstawiająca lekarza w automobilu na ulicach dawnego Neustettin. W katalogu Bildes aus Museum – Museum Greifswald, z którego pochodzi, fotografia otrzymała numer A023 oraz niezwykle interesujący nas opis Dr Stubbe erstes Auto in Neustettin, czyli Dr Stubbe – pierwszy samochód w Neustettin. Tyle że sam podpis fotografii nie odpowiada na dwa kluczowe pytania: kiedy został sporządzony i na podstawie jakiego źródła uznano samochód malarza za pierwszy w mieście? Prawdy postanowiliśmy poszukać w dokumentach z epoki.
I H zamiast ZSZ
Jednym z najciekawszych źródeł dotyczących początków niemieckiej motoryzacji jest wydany w 1909 roku Deutsches Automobil-Adressbuch. To potężny, liczący ponad 1200 stron spis właścicieli pojazdów, uporządkowany według policyjnych numerów, czyli ówczesnych odpowiedników dzisiejszych tablic rejestracyjnych. Właśnie wtedy w kraju, uważanym zresztą do dziś za motoryzacyjną potęgę, dokonano skatalogowania właścicieli pojazdów w całym państwie.
M.in. dzięki spisowi wiemy, że blachy na ówczesnym Pomorzu wydawane były wedle wzoru „I H numer”. System ten obowiązywał w Cesarstwie Niemieckim od 1906 roku i to właśnie po jego wprowadzaniu Prusom przyporządkowano rzymską cyfrę I, natomiast literą H oznaczono prowincję Pommern. Dlatego też pojazdy rejestrowane w ówczesnym Neustettin otrzymywały tablice rozpoczynające się od I H, po których następował numer – początkowo złożony z trzech cyfr, później z czterech.
Jedenastu zmotoryzowanych mieszkańców Neustettin. A Stubbego brak…
Wspomniany rejestr w roku 1909 wprawdzie po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, ale możemy wręcz przyjąć za pewnik, że został wykonany z precyzją i dokładnością charakteryzującą Niemców… Co jednak najważniejsze, dzięki dokumentowi wiemy, iż w Neustettin znajdowało się wówczas 11 bardziej lub mniej szczęśliwych właścicieli pojazdów. Przypomnijmy, że posiadanie samochodu na początku XX wieku może i było symbolem prestiżu, ale z dzisiejszą wygodą miało niewiele wspólnego. Niemieccy kierowcy nie musieli wprawdzie mierzyć się z tak kuriozalnymi przepisami jak obowiązujący wcześniej w Wielkiej Brytanii nakaz pojawiania się przed pojazdem człowieka z czerwoną flagą, ale ruszenie w drogę nadal wymagało sporego samozaparcia. Silnik uruchamiało się ręczną korbą (jej nieprofesjonalna obsługa groziła poważnymi uszczerbkami na zdrowiu), awarie czy przebite opony należały do motoryzacyjnej codzienności, reflektory zapewniały ilość światła na równi z dużym świecznikiem, a sieć stacji benzynowych po prostu jeszcze nie istniała. Na szczęście, paliwo kupowane w pionierskich czasach motoryzacji tylko w aptekach, w roku 1909 roku można było już dostać również w tysiącach drogerii, sklepów, hoteli czy restauracji. Do tego dochodził jeszcze katastrofalny stan szos, z których ogromna część powstawała w czasach, gdy szczytem możliwości transportu drogowego był konny zaprzęg. Pomijam już tak przyziemne problemy jak to, że automobil niemiłosiernie hałasował, wzbijał tumany kurzu i nie zawsze wzbudzał sympatię pozostałych użytkowników dróg. Pierwsi szczecineccy kierowcy dysponowali więc maszynami budzącymi sensację i podziw, ale ich codzienne używanie dalekie było od beztroskiej przejażdżki.
Nazwiska wspomnianych 11 pionierów to:
- I H 831 – Paul, inżynier – GW
- I H 832 – Brandt, właściciel drukarni – LxW
- I H 835 – Ernst Tietz, mistrz młynarski – LxW
- I H 836 – von Kossowski, mistrz brukarski – KrR
- I H 839 – dr Knaut, lekarz – KrR
- I H 840 – Wiedemann, inżynier – KrR
- I H 844 – Busse, kierownik budowy telegrafów – KrR
- I H 845 – Bandmann, lekarz – KrR
- I H 853 – Sarnow, aptekarz – LxW
- I H 854 – Hornung, księgowy – KrR
- I H 1239 – von Bonin, tajny radca rejencyjny – LW.
Skróty określają rodzaj zarejestrowanego pojazdu: KrR oznacza motocykl, GW pojazd użytkowy, LW ciężarowy, a LxW samochód osobowy.
To z kolei oznacza, że według debiutanckiego spisu w Neustettin znajdowały się zaledwie trzy samochody osobowe. Ich właścicielami byli Ernst Tietz, Johann Sarnow oraz nieznany z imienia Brandt. Paula Stubbego na liście nie ma i właśnie w tym miejscu zaczyna się nasza zagadka. Z racji publikacji spisu w roku 1909 nie możemy sięgnąć do podobnego zestawienia z 1907 czy 1908 roku i sprawdzić czy nazwisko miejskiego lekarza pojawiało się w nim wcześniej. To z kolei rodzi kolejne pytanie…
Co stało się ze Stoewerem lekarza?
Brak nazwiska Stubbego w spisie z 1909 roku oczywiście nie dowodzi, że nie był właścicielem pierwszego samochodu w Szczecinku. Jeżeli automobil rzeczywiście kupił w 1907 roku, mógł przecież sprzedać go przed sporządzeniem wykazu wykorzystanego przy przygotowaniu adresownika. Auto mogło też ulec wypadkowi lub zaliczyć ostateczną awarię, przez co zostało wycofane z użytkowania. Mogło też w spisie nie zawitać z mnóstwa innych powodów, być może jeszcze bardziej trywialnych niż sugerowane. Problem polega na czymś innym. Na razie nie udało nam się znaleźć dokumentu z epoki, który potwierdzałby datę zakupu samochodu przez Stubbego, ergo potwierdzał, że był on na naszych ziemiach pierwszy.
Bo data jest tutaj kluczowa. Jeżeli automobil należał do dr Stubbego już w 1907 lub 1908 roku, historia o pierwszym samochodzie w mieście pozostaje jak najbardziej możliwa. Jeżeli jednak szczecinecki medyk i malarz kupił go dopiero po 1909 roku, nie mógł być pierwszym szczecineckim automobilistą – wiemy bowiem, że w tym czasie po Neustettin jeździły już inne samochody.
Zapytaliśmy w rodzinnych stronach Stoewera
Dalsze poszukiwania zaprowadziły nas najpierw do Niemiec, a później do Szczecina, gdzie auta tej marki produkowano w wyburzonych halach na dzisiejszej ul. Wojska Polskiego, a więc w późniejszych zakładach Polmo znanych z produkcji chociażby legendarnych motocykli Junak. Na marginesie, w 2012 roku budynki fabryki zostały wyburzone pod budowę galerii handlowej (która ostatecznie nie powstała), a zakładowy biurowiec przeszedł w późniejszym okresie remont i stał się własnością dewelopera.
Skontaktowaliśmy się z Manfriedem Bauerem, wieloletnim badaczem historii i miłośnikiem marki Stoewer. Nasz rozmówca zwrócił uwagę, że zachowana dokumentacja producenta znajduje się obecnie w Szczecinie i zasugerował kontakt z tamtejszym Muzeum Techniki i Komunikacji, co natychmiast uczyniliśmy, a naszym pytaniem zajął się dr Andrzej Wojciech Feliński. Niestety również tutaj trafiliśmy na problem, który ponad sto lat po wyprodukowaniu samochodu nie jest łatwo przeskoczyć.
Jak poinformował nas dr Feliński, zachowana i dostępna muzeum spuścizna archiwalna po firmie Stoewer nie zawiera ksiąg sprzedaży, list klientów ani dokumentacji fabrycznej z lat 1907–1910, która dostarczałaby informacji o Paulu Stubbem. Nie udało się również jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, skąd pochodzi informacja, że to właśnie Stubbe był pierwszym posiadaczem samochodu w Szczecinku. Przypomnijmy, że jedyny fizyczny zapis w tym temacie odnosi się do mglistego podpisu zdjęcia w greifswaldzkim archiwum.
Szukamy w niemieckiej prasie
Kolejnym krokiem była prasa z epoki. W niemieckich cyfrowych archiwach szukaliśmy nazwiska Stubbego w połączeniu z Neustettin oraz określeniami używanymi wówczas wobec samochodów, m.in. Automobil, Motorwagen i Kraftwagen. Szukaliśmy również marki Stoewer. Na razie bez rezultatu.
Sprawdziliśmy nawet wszystkie znane nam numery rejestracyjne pojazdów z Neustettin wymienionych w spisie z 1909 roku. Również ta droga nie przyniosła informacji pozwalającej odtworzyć początki szczecineckiej motoryzacji.
Nie oznacza to oczywiście, że odpowiednich publikacji nigdy nie było. Cyfrowe archiwa obejmują tylko część dawnych dzienników i czasopism, a automatyczne rozpoznawanie tekstu w gazetach sprzed ponad wieku potrafi być bardzo niedokładne.
Skąd wziął się podpis pod fotografią?
To obecnie najbardziej interesujące nas pytanie. Nie kwestionujemy tego, że fotografia przedstawia samochód Paula Stubbego. Próbujemy natomiast ustalić, kto i na jakiej podstawie premierowo określił go mianem „pierwszego samochodu w Neustettin”. Być może odpowiedź znajduje się w kolejnych poszlakach, do których wciąż próbujemy dotrzeć. Ponownie skontaktowaliśmy się także z Manfriedem Bauerem, który obiecał pomóc w razie fiaska przy innych źródłach.
Pierwszy samochód w Szczecinku? Na razie znak zapytania
Na obecnym etapie możemy więc powiedzieć z całą pewnością tylko tyle: Paul Stubbe miał samochód i zachowała się jego fotografia. Istnieje również źródło katalogowe opisujące pojazd jako pierwszy automobil w Neustettin. Nie udało nam się natomiast dotychczas potwierdzić, kiedy Stubbe wszedł w jego posiadanie. Wiemy za to, że w spisie z 1909 roku figurują już trzy samochody osobowe należące do mieszkańców Neustettin, a oprócz nich motocykle i inne pojazdy mechaniczne. Lekarza w tym dokumencie nie ma.
Być może rozwiązanie jest banalne – kupił samochód wcześniej i pozbył się go jeszcze przed powstaniem spisu. Być może istnieje dokument, którego jeszcze nie odnaleźliśmy. Nie możemy też wykluczyć, że powtarzana przez lata informacja o pierwszym samochodzie z czasem zaczęła funkcjonować jako fakt, choć jej pierwotne źródło zostało zapomniane.
Dlatego też nie odbieramy jeszcze Paulowi Stubbemu tytułu pierwszego automobilisty Szczecinka. Ale od dziś stawiamy przy tej informacji duży znak zapytania. Poszukiwania trwają.














