Planowana budowa ronda na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego i Powstańców Wielkopolskich wywołała gorącą dyskusję podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Szczecinek. Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas przekonywał, że inwestycja usprawniłaby ruch w centrum, a przede wszystkim umożliwiła przywrócenie dwukierunkowego przejazdu ulicą Powstańców Wielkopolskich. Część radnych domaga się jednak dokładniejszej analizy proponowanego rozwiązania.
Piątkową sesję nadzwyczajną poświęcono właśnie temu zagadnieniu, choć przysłowiowe show skradły ostatecznie przepychanki o prezydium rady. Ekstraordynaryjne obrady zostały zwołane na wniosek sześciu radnych, którzy wcześniej zaproponowali przygotowanie analizy porównującej dwa warianty przebudowy skrzyżowania: budowę ronda oraz pozostawienie i modernizację istniejącej sygnalizacji świetlnej. Dokument miałby uwzględniać m.in. przepustowość, natężenie ruchu, bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów oraz wpływ zmian na komunikację miejską.
Jerzy Hardie-Douglas przedstawił podczas obrad szerszą koncepcję organizacji ruchu wzdłuż ulicy Wyszyńskiego. Jego zdaniem jednym z problemów komunikacyjnych tej części miasta jest przeplatanie się skrzyżowań z sygnalizacją świetlną i rond, które wymuszają na kierowcach częste zatrzymywanie. Burmistrz wskazał przy tym na funkcjonowanie Ronda Kardynała Jeża oraz Ronda Adamskiego. W jego ocenie oba rozwiązania sprawdzają się w praktyce, a szczególnie drugie z nich, którego budowa również wzbudzała wcześniej kontrowersje.
Najważniejszym argumentem przemawiającym za kolejnym rondem ma być jednak możliwość przywrócenia ruchu dwukierunkowego na ulicy Powstańców Wielkopolskich. Jak tłumaczył włodarz, rozbudowany deptak w centrum Szczecinka ogranicza możliwości przemieszczania się pomiędzy północną i południową częścią miasta. Kierowcy jadący od strony Ronda Kardynała Jeża, którzy chcą dostać się na ulice Mickiewicza lub Ordona, muszą obecnie korzystać z objazdu przez ulicę Rzemieślniczą. Oznacza to konieczność pokonania dodatkowego odcinka i włączenia się do ruchu na trudnym skrzyżowaniu z ulicą Mickiewicza. Budowa ronda przy Powstańców Wielkopolskich pozwoliłaby skierować część samochodów krótszą trasą, prowadzącą do ronda przy Kościele Mariackim. W ocenie Jerzego Hardie-Douglasa, poprawiłoby to płynność ruchu bez pogarszania bezpieczeństwa kierowców i pieszych.
Podczas sesji burmistrz podkreślał również, że decyzja o realizacji inwestycji jeszcze nie zapadła. Miasto dysponuje wstępną koncepcją przygotowaną przez miejskiego architekta, ale nie poniosło dotąd wydatków związanych z jej opracowaniem. Rozstrzygnięto już natomiast przetarg na dokumentację projektową. Najkorzystniejsza oferta wyniosła 151 tys. zł brutto, przy wcześniej przewidywanej kwocie 220 tys. zł. Umowa z wykonawcą nie została jeszcze podpisana.
Jerzy Hardie-Douglas zaznaczył, że przygotowanie dokumentacji pozwoliłoby miastu ubiegać się w przyszłości o środki zewnętrzne. Sama przebudowa nie musiałaby nastąpić w przyszłym roku — projekt mógłby poczekać na odpowiednie możliwości finansowe. Jednocześnie burmistrz zadeklarował, że jeżeli radni nie będą widzieli szans na ujęcie inwestycji w przyszłorocznym budżecie, odstąpi od podpisania umowy na dokumentację.
Dyskusja dotyczyła również wpływu przebudowy na działalność Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Radne Małgorzata Kubiak-Horniatko i Magdalena Lubczyk zwracały uwagę, że likwidacja sygnalizacji świetlnej może mieć znaczenie dla przebiegu egzaminów na prawo jazdy, a w konsekwencji także dla przyszłości szczecineckiego ośrodka i lokalnych szkół nauki jazdy. Burmistrz nie podzielił tych obaw. Przekonywał, że duża liczba samochodów szkoleniowych na ulicach Szczecinka jest uciążliwa dla mieszkańców, a organizacja ruchu nie powinna być podporządkowana potrzebom ośrodków egzaminacyjnych. Stwierdził nawet, że nie martwiłby się przeniesieniem egzaminów poza miasto.
Radni zgłaszali także wątpliwości dotyczące możliwości zmieszczenia ronda w istniejącej zabudowie, przejazdu autobusów oraz bezpieczeństwa pieszych. Podnosili również kwestię niewystarczającej komunikacji pomiędzy burmistrzem a radą na etapie przygotowywania miejskich inwestycji.
Osobnym przedmiotem sporu była sama uchwała zobowiązująca do przygotowania analizy wariantów przebudowy. Obsługujący radę mecenas Czesław Podkowiak uznał, że jej projekt narusza podział kompetencji pomiędzy organem stanowiącym i wykonawczym samorządu. Podobne stanowisko zajął burmistrz, wskazując na możliwość uchylenia uchwały przez nadzór wojewody.
Ostatecznie uchwałę przyjęto głosami 12 radnych. Pięcioro było przeciw, a troje wstrzymało się od głosu. Na razie nie wiadomo więc, czy na skrzyżowaniu Wyszyńskiego i Powstańców Wielkopolskich powstanie rondo. Dalsze losy inwestycji będą zależały m.in. od decyzji dotyczących przyszłorocznego budżetu miasta.
















