Strona główna Bez kategorii Od fontanny do fontanny, czyli jak to z wodotryskami bywało

Od fontanny do fontanny, czyli jak to z wodotryskami bywało

Sławomir Włodarczyk

W najnowszym Historycznym Czwartku Miasto przypomina koleje losów fontann na szczecineckim placu Wolności. 

Większość mieszkańców Szczecinka pamięta zapewne tradycyjną fontannę przed ratuszem. Młodszym opisujemy – w okrągły basen wpisane były, także okrągłe, wykonane z kamienia, misy. Cztery małe i jedna większa. Instalację ulokowano na placu Wolności w drugiej połowie lat 90. XX wieku, gdy całkowicie wyłączono go z ruchu samochodów i wyłożono polbrukiem. 

O gustach się nie dyskutuje, więc skupmy się nad funkcjonalnością fontanny, która od początku była problematyczna, a wraz z nieuchronnym zużyciem, stała się utrapieniem. Po każdej zimie reanimacja coraz starszego urządzenia wymagała więcej pracy. Przed zimą trzeba było fontannę otoczyć stalowym płotem, na wiosnę go zdemontować. Problematyczne stawało się doprowadzenie do stanu używalności wszystkich dysz. 

Co roku po raz kolejny trzeba było też przykleić odpadające wiecznie kafelki z dna cembrowiny i przeczyścić tryskacze. Kamiennych i poczerniałych mis doszorować się już nie dawało. Już w XXI wieku mniej więcej połowa tryskaczy w dnie była zaślepiona z uwagi na to, że ciśnienie wody z wyeksploatowanej pompy było zbyt małe. Sęk w tym, że każdy z działających ma zaworek, który dowcipnisie zakręcali, a wtedy ciśnienie rosło tak, iż woda tryska na wysokość drugiego piętra lub poza cembrowinę. Pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, którzy zajmowali się fontanną, mieli więc z nią ręce pełne roboty. I z roku na rok było ją coraz trudniej uruchomić. 

Okazja do zmiany trafiła się przy okazji przebudowy placu Wolności w roku 2017. Nowa, granitowa nawierzchnia zmieniła jego wygląd. Zniknęła przede wszystkim stara fontanna, a pojawiła się nowa. A właściwie trzy nowe, bo dwie są także wzdłuż murów magistratu – tworzą strugi wody na przedłużeniu ulicy 1 Maja. Wygląda to bardzo efektownie, zwłaszcza po zmroku, gdy wodotryski są podświetlone. 

Maszyneria fontann znajduje się w piwnicach ratusza. 

Najbardziej efektowna jest oczywiście fontanna posadzkowa (notabene zdarzyło się, że dwukrotnie wjechał na nią samochód powodując spore uszkodzenia). Wysokość strug wody tryskającej z fontanny jest sterowana automatycznie – na jednej z pobliskich latarni znajduje się wiatromierz, który w wypadku silniejszych podmuchów zmniejszy ciśnienie, aby woda nie była rozbryzgiwana na pół rynku. 

Foto: GRYF.tv – SW

Biuro Prasowe i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta