Strona główna Szczecinek Pogrzebowy kondukt zamiast świętowania

Pogrzebowy kondukt zamiast świętowania

Dokładnie osiem dekad temu mieszkańcy Szczecinka głośno wystąpili przeciw komunistycznym władzom, domagając się poszanowania prawa do celebrowania Święta Konstytucji 3 Maja. Inicjatorzy protestu okupili to konfrontacją z ówczesnym wymiarem sprawiedliwości oraz pobytem w więzieniu.

W 1946 r. obchody Święta 3 Maja w Szczecinku, wówczas również powiatowym mieście Pomorza Zachodniego, zamieniły się w wielką manifestację przeciwko coraz bardziej jawnemu dławieniu przez komunistów swobód obywatelskich w Polsce. Impulsem do wyrażenia protestu stał się wprowadzony przez ówczesną władzę administracyjny zakaz organizowania jakichkolwiek publicznych pochodów, ograniczając obchodzone tego dnia święto jedynie do nabożeństw religijnych w kościołach.

Tradycyjnie, głównymi organizatorami obchodów 3 Maja było Polskie Stronnictwo Ludowe, którego struktury nad Trzesieckiem zasilali głównie kolejarze, a także kupcy, rzemieślnicy oraz oczywiście rolnicy. W drugi dzień maja roku 1946, Zarząd Powiatowy PSL w Szczecinku (za pośrednictwem ówczesnego burmistrza miasta Franciszka Czupryniaka) został powiadomiony o wprowadzonym zakazie publicznych obchodów rocznicy uchwalenia pierwszej w Europie i drugiej na świecie ustawy zasadniczej. Dwóch członków ówczesnych struktur Ludowców – Julian Chodoruk oraz Bronisław Kopacz – uznało, że niemożliwym jest odwołanie zaplanowanych uroczystości, dlatego też postanowili tradycyjny pochód poprowadzić w formie konduktu pogrzebowego. Mimo obowiązującego zakazu, tuż po mszy świętej w Kościele Mariackim, 3 maja 1946 r. ulicami Szczecinka przemaszerował tłum mieszkańców. Na czele pochodu niesiono trumienkę opatrzoną napisem „3 Maja” oraz flagi państwowe przewiązane czarnym kirem, symbolizujące pogrzebanie praw demokratycznych i swobód obywatelskich w kraju. Podczas marszu skandowano też hasła przeciwko komunistycznym rządom i obecności wojsk sowieckich w Polsce, jednocześnie głośno wyrażając poparcie dla PSL.

Tak jawnie manifestowany sprzeciw wobec komunistycznej władzy musiał spotkać się z represjami. Funkcjonariusze szczecineckiego UB aresztowali 7 maja głównych inicjatorów marszu, a więc Juliana Chodoruka i Bronisława Kopacza. W areszcie znalazł się również inny działacz PSL – Antoni Lewański – który jako przedsiębiorca pogrzebowy użyczył trumienkę na potrzeby manifestacji. Po kilkudniowych przesłuchaniach, podejrzani zostali przekazani do WUBP w Szczecinie, gdzie wszczęto oficjalne śledztwo. Zakończyło się ono w lipcu 1946 r.  sporządzeniem aktu oskarżenia, w którym głównym podejrzani Julian Chodoruk i Bronisław Kopacz zarzucono zbrodnię stanu w myśl art. 87 w związku z art. 86 § 2 kkWP, czyli „czynienie przygotowań do zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego”. Antoni Lewański został oskarżony o pomoc we wspomnianych przygotowaniach, tj. z art. 28 w związku z art. 87 i 86 § 2 kkWP.

Sprawa podlegała jurysdykcji Wojskowego Sądu Rejonowego w Szczecinie, który 26 lipca 1946 r. wydał wyrok. Główni oskarżeni, Bronisław Kopacz i Julian Chodoruk, zostali skazani odpowiednio na 7 i 6 lat więzienia, natomiast Antoniego Lewańskiego uniewinniono. Na szczęście, pomimo surowego wyroku, skazańcy nie odbyli całej zasądzonej kary. Dzięki Ustawie amnestyjnej z 22 lutego 1947 r. wymiar ich kary został zmniejszony, dzięki czemu w maju 1949 r. Julian Chodoruk znów cieszył się wolnością, a Bronisław Kopacz więzienne mury opuścił pół roku później.

Hołd bohaterom tamtych wydarzeń oddamy dziś w trakcie corocznych obchodów Święta Konstytucji 3 Maja w Szczecinku. Wydarzenie rozpocznie tradycyjna msza święta za ojczyznę, która odbędzie się o godzinie 11:00 w Kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. W samo południe uroczystości przeniosą się na Plac Wolności, gdzie zaplanowano wspólne odśpiewanie hymnu, przemówienie okolicznościowe burmistrza Jerzego Hardie-Douglasa oraz złożenie kwiatów pod tablicą poświęconą wydarzeniom z maja 1946 roku.

Źródło: Tomasz Dźwigał, IPN / foto: IPN