„Ratuję – nie panikuję” – pod takim hasłem w szczecineckiej SP1 odbyła się wyjątkowa akcja edukacyjna zorganizowana przez instytucję szkoleniową DUOlife. Wydarzenie zorganizowano z okazji Światowego Dnia Pierwszej Pomocy, obchodzonego 12 września.
Pierwsza pomoc może kojarzyć się z wiedzą dla nieco starszych, tymczasem w Szczecinku uczą się jej już trzylatki. I jak przekonują prowadzący zajęcia, najmłodsi radzą sobie z nią zaskakująco dobrze. Poprzez zabawę szybko przyswajają podstawowe zasady, a przy tym nie mają jeszcze wielu oporów, które w podobnych sytuacjach potrafią powstrzymać dorosłych. – Dzieci poprzez zabawę bardzo szybko to łapią. Nie mają takiej bariery jak osoby dorosłe, że nie podejdą, nie zadzwonią pod numer alarmowy. One mają więcej odwagi i naprawdę bardzo fajnie im to wychodzi – mówi Justyna Wawrzonkowska z instytucji szkoleniowej DUOlife i Akademii Doktora Frog.
Oczywiście wraz z wiekiem zmienia się również zakres prowadzonych zajęć. U trzylatków wszystko zaczyna się od Hermisi i doktora Froga – sympatycznych żab, które pomagają oswoić dzieci z pierwszą pomocą. Cztero- i pięciolatki poznają już m.in. AED oraz kamizelki służące do nauki postępowania przy zakrztuszeniach. W przypadku sześciolatków do tego zestawu dochodzi z kolei wirtualna rzeczywistość.
Z takimi zajęciami doskonale znają się również dzieci z Przedszkola Niepublicznego Miś w Szczecinku. Spotkania poświęcone pierwszej pomocy odbywają się tam cyklicznie, a najważniejszym ich elementem nie jest teoria, lecz praktyczne ćwiczenia. – Jak widać, świetnie sobie radzą. Mamy w przedszkolu cykliczne spotkania, podczas których dzieci uczą się pierwszej pomocy. Jest to praktyka, nie teoria i to jest najpiękniejsze. Potem te dzieci będą wiedziały, jak się odnaleźć w danej sytuacji, jeżeli coś wydarzy się na ich drodze – podkreśla Agata Podgórska, nauczyciel Przedszkola Niepublicznego Miś w Szczecinku.
Akcja w popularnym Adasiu była również okazją do pokazania, że najmłodsi mieszkańcy Szczecinka coraz częściej mają kontakt z pierwszą pomocą. Jak zaznaczają organizatorzy, podobne zajęcia mogą być prowadzone niezależnie od wieku czy sprawności dzieci, a doświadczenia placówek, które już z nich korzystają, mają zachęcać kolejne do pójścia ich śladem.
W wydarzenie włączyli się także lokalni partnerzy oraz służby. Obok marketu budowlanego Mrówka pojawili się też przedstawiciele szczecineckiego Sanepidu, Policji, Straży Miejskiej, straży pożarnej oraz WOPR Szczecinek.














