To co zaplanujemy i zaprojektujemy dziś, jutro pozwoli realizować różne inwestycje. W szczecineckim ratuszu już teraz myślą z wyprzedzeniem.
Bez dobrego planowania i przygotowania różnych terenów pod inwestycje nie ma mowy o rozwoju miasta. – Dziś cierpimy przez to, iż w minionych latach zaniedbano przygotowanie różnych projektów przez co m.in. „uciekło” nam wiele możliwości ubiegania się o fundusze zewnętrzne – mówi burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas prowadzący naradę szefów wydziałów planowania przestrzennego, komunalnego i nieruchomości Urzędu Miasta oraz Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.
Spotkanie było okazją do zaplanowania i skoordynowania działań planistycznych i inwestycyjnych samorządu z zamiarami inwestycyjnymi „wodociągów”. Bez uzbrojenia terenów, nie tylko zresztą miejskich, w niezbędną infrastrukturę nie ma mowy, aby powstały tam osiedla mieszkaniowe, sklepy czy zakłady przemysłowe.
– Planujemy oczywiście z dużym wyprzedzeniem, przygotowujemy projekty, a następnie konkretne zadania wprowadzamy do WPI (wieloletni plan inwestycyjny), w którym znajdują się zadania, które chcemy zrealizować w najbliższych 3 latach – wyjaśnia prezes PWiK Krzysztof Żuprański.
W tym momencie kluczowe są zamierzenia miasta, które firma uwzględni w swoim WPI. – Przedstawiliśmy „wodociągom” obszar na terenie miasta, które np. w najbliższym czasie przygotujemy do sprzedaży i chcemy, aby wcześniej zostały tam doprowadzone sieci wodno-kanalizacyjne – wiceburmistrz Szczecinka Beata Pszczoła-Bryńska dodaje, że do magistratu trafiają także wnioski właścicieli działek prywatnych czy należących do różnych państwowych agencji. Oni także mają różne plany zagospodarowania tych terenów i – jeżeli plan zagospodarowania przestrzennego na to zezwala – chcą w nie inwestować. Oczekują nie tylko ich uzbrojenia, ale chociażby doprowadzenia dróg. Wszystko to kosztuje i wymaga nie tylko zaprojektowania, ale przede wszystkim ujęcia w planie finansowym. Potrzeb jest wiele, możliwości określone, stąd władze miasta ustalają te kwestie z wyprzedzeniem. Bywa, że i z perspektywą następnych pokoleń, gdy np. nowa droga jak łącznik małej obwodnicy Szczecinka i ekspresówki S11 „uruchamia” dziesiątki hektarów terenów w tym rejonie.
Wnioski, nad jakimi pochylono się na naradzie dotyczą wielu rejonów Szczecinka – w dzielnicy Trzesieka, Świątki, Raciborki, czy na Marcelinie. Szczecinek się powiększa, uruchamianie są kolejne tereny inwestycyjne. Bywa, że już dziś trzeba pomyśleć o zmianie przeznaczenia jakiejś nieruchomości czy wybudowaniu nowej. Np. powoli dojrzewa pomysł budowy nowej strzelnicy w niezamieszkałej, północnej części miasta czy przeniesienia placu koncertowego przy Kołobrzeskiej z uwagi na uciążliwości dla mieszkańców okolicznych bloków i domów.

Biuro Prasowe i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta














