Strona główna Szczecinek Sto lat to za mało! Setne urodziny pani Marianny

Sto lat to za mało! Setne urodziny pani Marianny

Dokładnie 19 marca 1925 roku na świat przyszła Marianna Węcław. Z okazji setnych urodzin, wczoraj mieszkankę Szczecinka odwiedziło wiele osób, m.in. wiceburmistrz Beata Pszczoła-Bryńska. Życzeń kolejnych lat w zdrowiu oraz prezentów nie było tego dnia końca, a listy gratulacyjne stulatce przesłali premier Donald Tusk oraz burmistrz Jerzy Hardie-Douglas.

Pani Marianna urodziła się w Liśniku Dolnym koło Kraśnika na Lubelszczyźnie. Miała 10 rodzeństwa, a jej rodzina z trudem utrzymywała się z niewielkiego gospodarstwa. W czasie wojny wraz z siostrą pojechały za polską armią (służyło w niej jej dwóch braci), która m.in. walczyła na Pomorzu Zachodnim w roku 1945. I to właśnie tutaj, w dalekim Szczecinku osiadła na stałe i założyła rodzinę. Bohaterka wczorajszego święta nie miała jednak łatwego życia. Jej mąż w czasach stalinowskich był więziony za działalność antykomunistyczną. Zmarł w roku 1961, przez co pani Marianna sama musiała wychować dwóch małych synów. Na życie zarabiał najpierw krawiectwem, później pracowała w zakładach A-22 i Polamie.

Mimo zaawansowanego wieku, do dziś zachowała jasność umysłu, choć porusza się na wózku i miewa problemy ze słuchem. Ma cięty język i poczucie humoru. Lubi czytać książki, a jeszcze do niedawna szydełkowała i robiła na drutach – mówi Ryszard Węcław, syn jubilatki. Oprócz synów doczekała się trojga wnuków i siedmiorga prawnucząt.

Aktualnie w Szczecinku mieszka dziewięć osób mających ponad 100 lat, a najstarsza z nich liczy 105 wiosen.