W najnowszym Historycznym Czwartku (cykl Biura Prasowego i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta) zaglądamy dziś na szczecinecki dworzec sprzed dobrych dwudziestu lat. Na zdjęciu widać poczciwego, wschodnioniemiecki wagon, który wielu pasażerów znało po prostu jako „piętrusa”, a kolejarze jako Bipa.
Kiedyś był to widok zupełnie zwyczajny. Nie tylko w Szczecinku, ale na wielu lokalnych liniach w całej Polsce. Dwupoziomowe wagony z charakterystyczną sylwetką przez dziesięciolecia woziły ludzi do pracy, do szkół, na studia, na targ, do rodziny i z powrotem. Bez wielkiej wygody, bez udawania nowoczesności, ale za to z ogromną pojemnością i własnym, trudnym do pomylenia klimatem. W Szczecinku, mieście kolejarzy, „piętrusy” na pewno przywołują wiele wspomnień.

Bipy, później oznaczane przez PKP jako Bhp, produkowano w latach 1959–1977 w zakładach VEB Waggonbau Görlitz w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Konstrukcyjnie nawiązywały do przedwojennych wagonów piętrowych, ale w wersji dla PKP przyjęły formę czteroczłonowych zespołów. To właśnie dzięki temu mogły zabrać naprawdę wielu pasażerów — ponad 800 osób w jednym zestawie.
Do Polski pierwsze wagony trafiły w 1959 roku. Początkowo służyły głównie tam, gdzie ruch pasażerski był największy, między innymi na Górnym Śląsku. Z czasem pojawiły się także w innych dyrekcjach kolei, w tym w Szczecinie, a stamtąd dobrze znane były również na Pomorzu Zachodnim i lokalnych trasach wokół Szczecinka. Prowadziły je różne lokomotywy: parowe, spalinowe i elektryczne.
Nie były luksusowe. Kto nimi jechał, pamięta strome schody, charakterystyczny zapach wnętrza, twarde siedzenia, pod którymi jak szalone pracowały grzejniki. Przeciągi, tłok i stukot kół. Początkowo problemem była też zbyt mała liczba toalet w stosunku do liczby miejsc. A jednak te wagony zapisały się w pamięci pasażerów wyjątkowo mocno.
Łącznie do PKP trafiły 473 czterowagonowe zespoły oraz 57 wagonów zapasowych, czyli razem 1949 pojedynczych członów. Przez lata zmieniały malowanie: od oliwkowego z dużym napisem Polskie Koleje Państwowe, przez żółto-pomarańczową „jajecznicę” z lat 90., aż po późniejsze barwy niebiesko-żółte. Zmieniali się pasażerowie, zmieniała się kolej, ale „piętrusy” długo pozostawały na torach.
Ostatni czynny zestaw wagonów Bhp przewiózł pasażerów 17 czerwca 2018 roku, obsługując pociąg „Tur” relacji Chojnice – Hel – Chojnice. Kilka dni później wygasło jego świadectwo sprawności technicznej. Tak zakończyła się niemal 60-letnia historia regularnej eksploatacji tych wagonów w Polsce.
Dziś można o nich mówić już właściwie w czasie przeszłym. Ale wystarczy jedno zdjęcie ze szczecineckiego dworca, żeby przypomnieć sobie tamte podróże. I pewnie wielu oddałoby wiele, aby jeszcze raz nimi się przejechać, a jeszcze lepiej wrócić do tamtych czasów młodości…




Foto: GRYF.tv
Biuro Prasowe i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta













