Marek Szwarc ps. „Biały”, mieszkający w Bornem Sulinowie uczestnik Powstania Warszawskiego, został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Odznaczenie nadał Prezydent RP Karol Nawrocki za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. W jego imieniu order wręczyła doradca głowy państwa Beata Kempa, a w uroczystości uczestniczyła również Burmistrz Bornego Sulinowa Dorota Chrzanowska. Pierwotnie spotkanie miało się zresztą odbyć się w Urzędzie Miejskim w Bornem Sulinowie, ale ze względu na stan zdrowia odznaczonego zostało ono przeniesione do szczecineckiego szpitala.
Marek Szwarc urodził się 13 stycznia 1928 roku w Warszawie. W chwili wybuchu Powstania Warszawskiego miał zaledwie 16 lat. Mieszkał wówczas wraz z rodziną na Bielanach przy ul. Kleczewskiej. W konspiracji został zaprzysiężony na Bielanach, a podczas powstania walczył jako strzelec ps. „Biały” w II Obwodzie „Żywiciel” Armii Krajowej, w Zgrupowaniu „Żubr”.
O rozpoczęciu powstania dowiedział się zaledwie kilkanaście minut przed godziną „W”. Jak wspominał po latach w rozmowie z Muzeum Powstania Warszawskiego, znajdował się wówczas w pobliżu Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego, a więc dzisiejszej Akademii Wychowania Fizycznego. Dotarł do punktu zbiórki przy ul. Chełmżyńskiej, gdzie otrzymał powstańczą opaskę i legitymację. Uzbrojenia brakowało – broń posiadała tylko część żołnierzy.
Pierwszego dnia walk jego oddział znalazł się w rejonie osiedla Zdobycz Robotnicza na Bielanach. Wieczorem zgrupowanie wycofało się do Puszczy Kampinoskiej. Batalion, w którym służył „Biały”, szybko powrócił do Warszawy. Szwarc trafił następnie na Żoliborz, gdzie pozostał do końca walk w tej części stolicy. Jednym z miejsc jego służby był budynek Wyższej Szkoły Pożarniczej.
Zgrupowanie „Żubr”, dowodzone przez mjr. Władysława Nowakowskiego ps. „Żubr”, było jednym z oddziałów II Obwodu AK „Żywiciel” walczących na północy Warszawy. Jego szlak bojowy prowadził przez Bielany i Puszczę Kampinoską, a następnie Marymont i Żoliborz. Żołnierze zgrupowania uczestniczyli m.in. w ciężkich walkach na Marymoncie i bronili północnej części powstańczego Żoliborza.
Powstanie Warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godz. 17:00. Dowództwo Armii Krajowej zakładało wyzwolenie Warszawy spod niemieckiej okupacji przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Walki, które pierwotnie miały potrwać kilka dni, trwały 63 dni. Żoliborz był jednym z rejonów stolicy broniących się najdłużej – miejscowe oddziały AK skapitulowały dopiero 30 września. I właśnie ostatniego dnia walk Marek Szwarc został ranny w wyniku eksplozji pocisku bądź też niemieckiego pojazd-mina „Goliath”. Wybuch uszkodził mu słuch i wybił zęby, a znajdujący się obok niego żołnierz zginął. „Biały” trafił do prowizorycznego szpitala przy ul. Słowackiego. Po kapitulacji został potraktowany jako cywil i skierowany do obozu przejściowego w Pruszkowie, skąd zdołał uciec.
Po wojnie Marek Szwarc działał także w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. Dziś ma 98 lat i od wielu lat związany jest z Bornem Sulinowem. Za swoją działalność i wojenną służbę był wcześniej uhonorowany m.in. Krzyżem Walecznych, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Partyzanckim, Medalem Wojska oraz Medalem za Warszawę. Otrzymał także Krzyż z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości.
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, który wręczono mu w Szczecinku, jest kolejnym państwowym odznaczeniem w bogatej biografii jednego z dwóch żyjących w naszym powiecie uczestników Powstania Warszawskiego. Przypomnijmy, że drugim z Bohaterów jest ppor. Anna Gabryelska ze Szczecinka. Nad osiedlonymi w naszym regionie Powstańcami od lat szczególną opiekę sprawują funkcjonariusze Zakładu Karnego w Czarnem oraz leśnicy z RDLP w Szczecinku.



















