Prace przy stawach na ulicy Narutowicza dobiegają końca. A w przyszłym roku czas na pierwszy etap urządzenia tu strefy rekreacji.
Zadanie, które właśnie dobiega końca nazywało się „Odtworzenia seminaturalnego ekosystemu retencjonującego wodę w Szczecinku przy ul. Narutowicza i przy ul. Staszica”. Całość prac kosztowała 1,229 mln zł, z czego większość pokryła dotacja unijna, jaką Szczecinek dostał w ramach projektu Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty „Mała retencja w gminach dorzecza Parsęty”. To w sumie 18 inwestycji w dziewięciu gminach związanych z małą retencją (dofinansowanie unijne wynosi 28,707 mln zł, całość projektu 33,773 mln zł). Celem jest ograniczenie pogłębiającego się zjawiska suszy oraz ogólna poprawa bilansu wodnego.
W Szczecinku dzięki temu zrewitalizowano stawy przy ulicy Narutowicza tzw. Wapna, zwane tak od wyrobisk kredy jeziornej, którą tutaj kiedyś wydobywano. W ostatnich dekadach przedstawiały one niezbyt zachęcający widok. Zarośnięte i zakrzaczone stały się miejscem praktycznie niedostępnym, choć jeszcze w latach 80. było to chętnie odwiedzane kąpielisko. Można się tu było wykąpać, połowić ryby, poopalać. Z czasem jednak okolice zarosły, a zbiorniki wodne uległy eutrofizacji.
Prace, które teraz zleciło miasto polegały na uregulowaniu linii brzegowych, pogłębieniu i bagrowaniu zbiorników. A także na usunięciu samosiewów i krzewów, uporządkowaniu i zagospodarowaniu terenu wokół stawów. Obsadzenie brzegów rodzimą roślinnością odporną na zmiany klimatu i zmienne warunki wodne wieńczy dzieło.
– Po przeprowadzonych pracach widać też teraz, jakie to miejsce ma potencjał – mówi burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas, którego pomysłem było urządzenie przy ulicy Narutowicza strefy chill. Pieniądze na ten etap inwestycji znajdą się w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta. Ratusz będzie też poszukiwał dofinansowania na to przedsięwzięcie. W przyszłości będzie też można wzbogacać strefę o nowe atrakcje.
Obecnie trwają prace nad konkretnymi rozwiązaniami (ciągi komunikacyjne, mała architektura, urządzenia zabawowe itp.) dla strefy rekreacji i wypoczynku, podobnej do tej jaka dekadę temu powstała wokół stawu na osiedlu Kopernika. Dziś tamtejsza strefa rekreacji to jeden z ciekawiej zagospodarowanych zakątków miasta. Rejon Wapien – to w sumie kompleks czterech zbiorników – jest znacznie większy. – Do wstępnej koncepcji, która powstała jeszcze zanim przeprowadzono prace rewitalizacyjne, nanoszę korekty – mówi Tomasz Wolanin, główny specjalista ds. architektury. – Na tej bazie powstanie projekt.




Biuro Prasowe i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta













