Ostatnie miesiące upłynęły w Aqua Turze pod znakiem licznych zmian, choć niestety często okazywały się one niewidoczne dla użytkowników basenu lub kortów. Nowe władze spółki zapewniają, że to jednak dopiero wstęp do kolejnych przemian.
Podmiot zarządzający basenem z zapleczem sportowym oraz Regionalnym Centrum Tenisowym od jesieni zeszłego roku ma nowe kierownictwo, na którego czele stanął Tomasz Jagoszewski. Nowy zarząd zastał pilną potrzebę wielu działań zarówno w sferze utrzymania obiektów, jak i korzystania z nich – mówi prezes, jednocześnie dodając – Najwięcej działo się tam, gdzie poza technikami nikt za często – a już na pewno klienci pływalni – nie zaglądają, a więc do serca basenu, jego podziemi kryjących całą technologię. To skomplikowana maszyneria, system pomp, urządzeń, węzłów cieplnych, aparatury kontrolnej utrzymujących odpowiednie parametry wody.
W trakcie prowadzonych działań napotkano wiele problemów wynikających z braku prac naprawczych. Utrzymanie sprawności technologii obiektu mającego już 23 lata okazało się nie lada wyzwaniem dla nowego kierownika technicznego Radosława Żydałowicza i jego załogi. Problemem było np. działanie wentylacji sprawnej w 1/3, co przekładało się nie tylko na większe koszty, ale odczucie komfortu cieplnego, na co skarżyli się nasi goście. Problematyczny jest też węzeł cieplny, który od wielu lat nie miał przeprowadzonego przeglądu, a który wymagał pilnych napraw. Przy czym zaznaczyć należy że planowane są kolejne remonty, w tym m.in. wymiana wymienników ciepła – wylicza Tomasz Jagoszewski.
Wiele prac wykonano własnymi siłami i przy niewielkich nakładach, m.in. wymieniono wiekowe komputery monitorujące parametry fizykochemiczne wody, a także przeprowadzono sporo prac poprawiających estetykę i funkcjonalność obiektu w części ogólnodostępnej dla klientów. Warty zauważenia z pewnością jest nowy punkt gastronomiczny (naleśnikarnia), który zdecydowanie uprzyjemni spędzanie czasu na basenie.
Największa rewolucja w najbliższych czasie wydarzy się w strefie relaksu. Do końca maja powstanie dokumentacja projektowa jej modernizacji, na którą ratusz przeznaczył wstępnie milion złotych. W ramach solidnego liftingu pojawić mają się m.in. nowość w postaci groty (solnej lub lodowej), dodatkowe sauny (co najmniej cztery, w tym fińska i parowa), a także dwa solaria stojące.
Sporo się także dzieje w sferze współpracy z klubami. Unormowaliśmy kwestie korzystania z obiektów szkolących dzieci i młodzież w ramach pieniędzy, jakie otrzymują z miasta – prezes spółki mówi, że obecnie kluby będą dokładnie wiedziały, ile, za co i kiedy muszą zapłacić. Istotną zmianą będzie ograniczenie od nowego roku szkolnego rezerwacji dla młodych sportowców, którzy często zajmowali basenowe tory nawet do godz. 20:30.
Zmiany nie ominęły również kortów, na których uruchomiono już Akademię Tenisową. W planach jest też docieplenie kortów krytych, a wkrótce rozpocząć ma się wymiana zużytych krzesełek na otwartych trybunach.
Spółka zabiega także o fundusze na instalacje odzysku wód popłucznych, które teraz w całości trafiają do kanalizacji sanitarnej. Planowana jest też instalacja fotowoltaiki, wymiana oświetlenia na ledowe na parkingu, basenie i kortach, czy też montaż falowników na pompach. Oszczędności z tego tytułu mają przynieść kilkaset tysięcy złotych w skali roku.
I wreszcie crème de la crème zmian, czyli zapowiadana od wielu miesięcy rozbudowa i utworzenie aqua parku. Wedle badań, takie obiekty – w odróżnieniu o pływalni z niewielką liczbą atrakcji – mogą być dochodowe. Na pytanie czy tak również może być w Szczecinku odpowiedź ma dać studium wykonalności gruntownej rozbudowy miejskiej pływalni. Analiza rynku, konkurencji, zapotrzebowania na wodne atrakcje, kosztów i planowanych przychodów ma być wykonana z perspektywą 20 lat. Opracowanie ma być gotowe jeszcze w tym roku.