Problem braku lekarzy rodzinnych na rynku medycznym nie omija również Bornego Sulinowa. Samorząd prowadzi już rozmowy z zewnętrznym podmiotem medycznym, który jest gotowy przejąć świadczenie usług podstawowej opieki zdrowotnej dla ponad 6 tys. pacjentów.
O sytuacji poinformowała burmistrz Bornego Sulinowa Dorota Chrzanowska. Jak przyznaje, obecnie w miejscowym SP ZOZ występują poważne trudności z zapewnieniem odpowiedniej obsady lekarskiej. Brak wystarczającej liczby lekarzy rodzinnych sprawia, że utrzymanie stabilnego dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej w dotychczasowej formule staje się coraz trudniejsze. Problem nie jest nowy. Gmina wspólnie z dyrekcją SP ZOZ od dłuższego czasu próbuje pozyskać nowych lekarzy. Prowadzono rozmowy zarówno z medykami, jak i podmiotami medycznymi oraz podejmowano działania rekrutacyjne.
Samorząd zdecydował się również zaoferować lekarzom mieszkania służbowe. Obecnie dwóch medyków związanych z miejscowym POZ korzysta z lokali należących do gminy. Mimo tych działań nie udało się jednak rozwiązać problemu kadrowego na tyle, aby zagwarantować stabilne funkcjonowanie przychodni w kolejnych latach.
Władze Bornego Sulinowa rozpoczęły więc rozmowy z podmiotem medycznym mającym doświadczenie w prowadzeniu podstawowej opieki zdrowotnej. Jest on gotowy przejąć realizację świadczeń dla mieszkańców gminy. Nie oznacza to jednak, że decyzja już zapadła. Rozpoczęcie działalności przez nowego operatora będzie uzależnione m.in. od uzyskania wymaganej akceptacji oraz dokonania odpowiednich uzgodnień z Narodowym Funduszem Zdrowia.
– Chcę bardzo wyraźnie podkreślić: celem Gminy nie jest pozbawienie mieszkańców opieki zdrowotnej. Wręcz przeciwnie – naszym celem jest jej zabezpieczenie i zapewnienie stabilnego funkcjonowania POZ w kolejnych latach – zapewnia Dorota Chrzanowska.
Skala problemu jest znacząca. Gmina Borne Sulinowo liczy 8781 mieszkańców, natomiast do miejscowego POZ zadeklarowanych jest około 6050 pacjentów.
Zgodnie z zapowiedzią samorządu ewentualna zmiana podmiotu świadczącego usługi nie ma również oznaczać rezygnacji z dotychczasowej infrastruktury. Gmina chce, aby nadal wykorzystywana była zarówno główna przychodnia, jak i dwa punkty działające na terenach wiejskich.
Proces ewentualnej zmiany podmiotu prowadzącego POZ ma zostać przeprowadzony z zachowaniem ciągłości opieki nad pacjentami. Burmistrz zapowiada również przekazywanie mieszkańcom kolejnych informacji wraz z postępem rozmów i podejmowaniem następnych decyzji. – Zależy mi na tym, aby podejmowane przez nas działania były przede wszystkim bezpieczne dla mieszkańców i aby każdy, kto potrzebuje pomocy lekarza rodzinnego, miał możliwość uzyskania jej jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania – podkreśla Dorota Chrzanowska.













